Miasto, Masa, „Machines”
paź28
Koneserom dobrych dźwięków polecam album wrocławskiej grupy HETANE o wdzięcznym tytule „Machines”. Jak sama nazwa albumu wskazuje, na krążku znajdziemy sporo „mechanicznych” industrialnych i mrocznych trip-hopowych akcentów, ciężkich riffów, klimatów rodem z Nine Inch Niles, Switchblade Symphony, Portishead (w każdym razie ja takowe zbieżności odczuwam słuchem mem absolutnem), dźwięków generowanych przez czterech enigmatycznych muzyków: Radka „Rada” Spaniera – czarującego elektroniką, Łukasza „Jelenia” Pola – pogromcy gitar i wirtuoza cytry, Janusza „Maliny” Malinowskiego – nadającego rytm całej sprawie, Remika „Rema” Karpienki – wiedzącego, jak użyć gitary basowej, by poruszyć czułe „struny” naszej duszy. Spośród gęstwiny soczystych dźwięków wyłania się niski tembr głosu Magdy Oleś, przeszywający do szpiku kości.
Premiera albumu miała wprawdzie miejsce już jakiś czas temu, w któryś z marcowych dni lub wieczorów Roku Pańskiego 2009 (dokładnie 06.03.09), ale ja chętnie powracam do tej mglistej, nostalgiczno-drapieżnej krainy, gdzie wściekłość (i wrzask) – kiedy „nienawidzimy, nienawidzimy się wzajem” (utwór „Nienawidzimy” znalazł się wcześniej na równie godnej uwagi składance „Wyspiański Wyzwala”), przeplata się z delikatnością i pięknem.
Niebawem kolejne ciekawe przedsięwzięcie tej oryginalnej grupy. 28.11.2009 r. będziemy mogli się spotkać się „na żywo” z HETANE w klubie „Firlej”, gdzie oprócz magii dźwięków oczarują nas obrazy (m.in. premiera klipu „Hard”), zapoznamy się również z twórczością Grupy 13 oraz Manufaktury Artystycznej „Formalina”. Mnie tam zapraszać nie trzeba:)))