Sąsiady
sty26

www.nowyhoryzont.com.pl
Każdy z nas ma jakiegoś sąsiada, ale z Sąsiadami Adriana Markowskiego nie każdy miał okazję się zapoznać. A jeśli nie, czym prędzej powinien nadrobić zaległości (wszak książka nowością już nie jest, została wydana w 2007 roku nakładem wydawnictwa Nowy Horyzont), zwłaszcza jeśli lubi „odrobinę” absurdalnego poczucia humoru i „toporne” klimaty (rodem z dzieł Rolanda Topora). W książce tej, podobnie jak w filmach Barei, absurd goni absurd, a każde opowiadanie (jest ich w sumie 29) to „mały krok w zagmatwanej przestrzeni kamienic” (tak brzmi jeden z tytułów opowiadań). Tutaj wszystko jest możliwe, niespodziewana zmiana tożsamości i „śmierć w starych dekoracjach”… Nie dziwi widok sąsiada, który ni stąd ni zowąd zaczyna miauczeć pod oknem, nie zaskakuje skaczący niczym królik inny sąsiad… Pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć opowiadanie Przemiany:
Jak się tylko do kamienicy naszej wprowadził, królik, królik, królik, od razu dzieciaki wszystkie na podwórku za nim wołały.
Nie wiadomo dlaczego. Z królika jakoś nic akurat nie miał. Nawet zębów wystających. W ogóle taki jakiś był, że trudno powiedzieć.
Sąsiadom od początku nie bardzo się spodobał. Read more »
