Posts Tagged ‘koncert’

mar
19

Było już o koncercie Lao Che w kilku słowach, a teraz, żeby nie być tylko gołosłowną…;))) przedstawiam kilka fotek z koncertu:

… bez spięcia… Read more »

Po lao się!

mar
15

Czasami cierpliwość popłaca… Tak było również w przypadku ostatnich dokonań Lao Che pod szyldem Prąd stały/Prąd zmienny. Początkowo chciałam najnowszą płytę zrecenzować, ale po pierwszym przesłuchaniu nowego albumu długo targały mną sprzeczne uczucia, postanowiłam więc przeczekać… (uczynili to za mnie inni lepsi;) np. tutaj) Czekałam więc… dni siedem, a ósmy okazał się wieczny! ;) Muszę przyznać, że do najnowszego krążka podeszłam bardzo sceptycznie, może po prostu wystraszyłam się tej całej elektroniki, której obecność zwiastował już przecież sam tytuł Prąd stały… Ale – jak już nadmieniłam na początku – niektóre sprawy wymagają cierpliwości, a płyty – kilkakrotnego przesłuchania. I jeśli po tych wszystkich przesłuchaniach nie wydobędziemy z albumu tego „czegoś”, to już więcej po niego nie sięgniemy. A tymczasem… słucham sobie właśnie po raz wtóry Prądu… i nie ma spięcia! Read more »